Sosnowiec

15-latek pomagał oszustom i wpadł w zasadzkę

today30.01.2026 13:36

Tło
share close

Na gorącym uczynku wpadł nastolatek biorący udział w przestępstwie metodą „na odbieraka”. 15-latek pomagał oszustom wypłacać pieniądze. Miał być łatwy zarobek – a skończy się poważnymi konsekwencjami. Chłopak wpadł w Sosnowcu. Policjanci znaleźli przy nim blisko 5 tysięcy złotych.

Wszystko zaczęło się we wtorek, 27 stycznia. Wtedy  z sosnowieckimi policjantami skontaktował się funkcjonariusz z Dolnego Śląska i poinformował o próbie oszustwa.
Za pośrednictwem portalu społecznościowego otrzymał od swojego znajomego wiadomość z prośbą o opłacenie zamówienia. Miał to zrobić przy użyciu jednorazowego kodu autoryzacyjnego z banku. Zachował czujność i skontaktował się ze znajomym telefonicznie. Wówczas potwierdziło się, że jego konto w mediach społecznościowych przejęli oszuści. Dzięki temu próbowali wyłudzić pieniądze od osób z listy kontaktów. Funkcjonariusz postanowił kontynuować korespondencję, a o miejscu, w który próbowano wypłacić pieniądze powiadomił sosnowieckich policjantów.

Zatrzymanie przy bankomacie: 15-latek pomagał oszustom

Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy z Komisariatu Policji I w Sosnowcu. Przy jednym z bankomatów na ulicy 3 Maja zatrzymali 15-latka. Przy nieletnim znaleźli gotówkę w kwocie blisko 5 tysięcy złotych. Nastolatek brał udział w oszustwie na „podszywacza” wypłacał pieniądze pochodzące z przestępstwa.
Sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu nastolatka w schronisku dla nieletnich na najbliższe 3 miesiące.

Opisane zdarzenie to sygnałem ostrzegawczy zarówno dla młodzieży, jak i rodziców lub opiekunów. Wielu młodych ludzi nie jest świadomych, że bierze udział w procederze przestępczym. Często jest to początkiem kontaktu ze światem przestępczym, z którego później trudno się uwolnić i może mieć wpływ na całe ich przyszłe życie.

Funkcjonariusze regularnie odnotowują sytuacje, w których nieletni wykorzystywani są w oszustwach. To przekręty prowadzone zarówno metodą „na wnuczka”, jak i „na policjanta”, w różnych wariantach. Zwabieni wizją łatwych pieniędzy decydują się na wypłacanie środków z bankomatów należących do niczego niepodejrzewających ofiar, a następnie przekazują je sprawcom. Niejednokrotnie nie mają świadomości, że grożą im konsekwencje prawne i że uczestniczą w przestępstwie, które może odbić się na ich przyszłości w dorosłym życiu.

 

Autor: Piotr Filas

Oceń