Sosnowiec

Ukradł sprzęt ratujący życie i trzymał go w domu. Szokujące odkrycie policji

today17.03.2026 15:54

Tło
share close

Niecodzienna interwencja w Sosnowcu zakończyła się szokującym odkryciem. Policjanci, którzy przyjechali na zgłoszenie domowej awantury przy ulicy Spadochroniarzy, natrafili na… defibrylator AED. Urządzenie ratujące życie leżało na szafce w przedpokoju. Szybko wyszło na jaw, że zostało skradzione.

 

 

Interwencja i niespodziewane znalezisko

Wywiadowcy z wydziału prewencji pojawili się w mieszkaniu po zgłoszeniu o awanturze. Podczas wykonywania czynności ich uwagę zwrócił defibrylator, który zdecydowanie nie powinien znajdować się w prywatnym lokalu.

 

„Zabrałem z biblioteki”

Zapytany o pochodzenie sprzętu 38-letni mężczyzna przyznał, że ukradł go z terminala znajdującego się przy jednej z miejskich bibliotek. Nie potrafił jednak racjonalnie wyjaśnić swojego zachowania. Jak się okazało, urządzenie trafiło do jego mieszkania bez żadnego konkretnego powodu.

 

Sprzęt wart tysiące złotych

Policjanci zatrzymali mężczyznę, a w trakcie dalszych ustaleń okazało się, że wartość defibrylatora przekracza 4 tysiące złotych. Sprzęt ten jest kluczowy w ratowaniu życia w przypadku nagłego zatrzymania krążenia.

 

38-latek usłyszał zarzut kradzieży. Zgodnie z obowiązującym prawem za tego typu przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Autor: Wojciech Żegolewski
[email protected]

Oceń