Zabrze

Anty-imigracyjna uchwała w Zabrzu skasowana

today18.03.2026 07:49

Tło
share close

Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Zabrze, radni zdecydowali o uchyleniu podjętej w czerwcu zeszłego roku uchwały w sprawie wyrażenia stanowiska w przedmiocie niedopuszczenia do utworzenia na terenie Gminy Zabrze ośrodków o charakterze pobytu dla imigrantów oraz w sprawie wyrażenia stanowiska w przedmiocie nieprzyjmowania imigrantów w ramach paktu migracyjnego. Anty – imigracyjna uchwała nie miała w opinii ekspertów żadnej mocy wiążącej – wiązała się za to z ogromnym ryzykiem utraty euro-funduszy, min. na inwestycje.

 

 

Za uchyleniem uchwały głosowało 14 radnych, przeciwko – 11. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

 

Decyzja zapadła po ponownym rozpatrzeniu sprawy przez radnych podczas kolejnej nadzwyczajnej sesji zwołanej w tej sprawie. Wcześniejsze głosowanie, które odbyło się 16 marca, nie doprowadziło do uchylenia dokumentu.

– Decyzja Rady Miasta pozwala zabezpieczyć interes finansowy Zabrza i utrzymać możliwość korzystania z funduszy europejskich. Uchwała z 2025 roku miała charakter deklaratywny i nie wywoływała skutków prawnych, jednak jej obowiązywanie prowadziło do negatywnej oceny wniosków składanych przez miasto oraz nasze instytucje w programach finansowanych ze środków Unii Europejskiej – podkreśla prezydent Zabrza Kamil Żbikowski.

 

Uchylenie uchwały było konieczne w związku z obowiązującą klauzulą niedyskryminacyjną, która stanowi jedno z podstawowych kryteriów oceny wniosków o dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej. Zgodnie z zasadami polityki spójności UE wsparcie finansowe może być udzielane wyłącznie projektom i beneficjentom przestrzegającym zasad równego traktowania oraz niedyskryminacji.

 

„Ta uchwała była wbre zasadom równego traktowania”

 

– Klauzula niedyskryminacyjna jest jednym z kryteriów obligatoryjnych. Instytucje oceniające projekty analizują nie tylko sam wniosek, ale także działania podejmowane przez beneficjenta. W przypadku samorządów sprawdzane jest również, czy na ich terenie nie obowiązują uchwały lub akty, które mogłyby zostać uznane za sprzeczne z zasadami równego traktowania – wyjaśnia Ewa Weber, I zastępca prezydenta Zabrza.

 

Naruszona zasada horyzontalna

 

Zasada horyzontalna zapisana jest w art. 9 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2021/1060, które określa wspólne przepisy dotyczące funduszy europejskich. W ramach oceny projektów sprawdzana jest zgodność działań beneficjenta z zasadami antydyskryminacyjnymi.

„Państwa członkowskie i Komisja podejmują odpowiednie kroki w celu zapobiegania wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, religię lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną podczas przygotowywania, wdrażania, monitorowania, sprawozdawczości i ewaluacji programów. W procesie przygotowywania i wdrażania programów należy w szczególności wziąć pod uwagę zapewnienie dostępności dla osób z niepełnosprawnościami.”

Przepis ten stanowi jedną z tzw. zasad horyzontalnych polityki spójności UE. W praktyce oznacza to, że beneficjenci funduszy europejskich – w tym jednostki samorządu terytorialnego oraz podmioty od nich zależne – muszą wykazać, że ich działania są zgodne z zasadą równego traktowania i niedyskryminacji. Niespełnienie tego warunku skutkuje negatywną oceną projektu w procesie przyznawania dofinansowania.

Uchwała anty-imigracyjna: Zabrze mogło stracić miliony unijnych środków

W przypadku gdy wnioskodawcą jest jednostka samorządu terytorialnego lub podmiot przez nią kontrolowany bądź od niej zależny, weryfikowane jest również to, czy na terenie danej jednostki nie obowiązują akty prawa miejscowego lub uchwały mogące zostać uznane za dyskryminujące.

Kryterium to ma charakter bezwzględny. Oznacza to, że w przypadku stwierdzenia takich dokumentów projekt automatycznie otrzymuje negatywną ocenę i nie może uzyskać dofinansowania ze środków europejskich.

 

Z informacji przekazanych miastu przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wynikało, że obowiązywanie uchwały z 2025 roku mogło skutkować negatywną oceną wniosków składanych przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Dotyczyło to w szczególności projektu inwestycyjnego, dla którego przewidziano blisko ponad 62 mln zł dofinansowania.

Jednocześnie wskazano, że podobna ocena mogłaby dotyczyć również wszystkich obecnie realizowanych i kolejnych wniosków składanych przez miasto Zabrze, jego jednostki organizacyjne, instytucje kultury oraz inne podmioty zależne lub kontrolowane przez samorząd.

 

– W praktyce oznaczało to ryzyko utraty środków nie tylko na projekty realizowane przez Muzeum Górnictwa Węglowego, ale także na inne projekty miejskie finansowane z funduszy europejskich. Dlatego konieczne było usunięcie przeszkody formalnej, która mogła blokować możliwość ubiegania się o te środki – dodaje Ewa Weber wiceprezydent Zabrza.

Oznaczałoby to realne ryzyko utraty środków europejskich przeznaczonych na inwestycje w mieście – zarówno w obszarze kultury, jak i infrastruktury, edukacji czy rewitalizacji.

Prezydent Zabrza Kamil Żbikowski podkreślał wcześniej, że sama uchwała Rady Miasta miała charakter wyłącznie deklaratywny i nie wywoływała skutków prawnych. Jak zaznaczał, w Zabrzu nie są prowadzone żadne działania ani rozmowy dotyczące tworzenia ośrodków relokacji imigrantów.

– Ani ja, ani – jak mniemam – nikt z radnych nie zamierza budować w Zabrzu ośrodków przymusowej relokacji imigrantów. Nie ma też żadnych planów ani decyzji w tym zakresie – podkreślał prezydent.

Decyzja podjęta podczas nadzwyczajnej sesji oznacza, że uchwała z 2025 roku została uchylona, a miasto zachowuje możliwość ubiegania się o środki europejskie na planowane inwestycje i projekty rozwojowe.

Autor: Wojciech Żegolewski
[email protected]

Oceń