powiat gliwicki

Szaleńczy pościg na A1! Policjanci strzelali do uciekającego auta!

today10.07.2026 05:59

Tło
share close

Groźny pościg na autostradzie A1 w województwie śląskim. 40-letni kierowca Volkswagena zignorował polecenie zatrzymania do kontroli i zaczął uciekać przed policją. Funkcjonariusze byli zmuszeni użyć broni służbowej, oddając strzały ostrzegawcze oraz w oponę samochodu. Jak się okazało, mężczyzna nie miał prawa jazdy i prowadził po alkoholu.

 

 

 

Nie zatrzymał się do kontroli. Rozpoczął się niebezpieczny pościg

W czwartek, 9 lipca, przed godziną 16.30 policjanci z Komisariatu Autostradowego Policji próbowali zatrzymać do kontroli osobowego Volkswagena poruszającego się autostradą A1 w powiecie gliwickim. Powodem interwencji był nieprawidłowy stan techniczny pojazdu.

Mundurowi dali kierowcy wyraźny sygnał do zatrzymania, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Mężczyzna całkowicie zignorował polecenia i rozpoczął ucieczkę.

Próbując zgubić radiowóz, zjechał z autostrady na węźle Zabrze Zachód, gdzie zawrócił na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 78 i usiłował ponownie wjechać na autostradę.

 

 

Ze względu na realne zagrożenie, jakie stwarzał uciekający kierowca, policjanci zdecydowali się użyć broni służbowej. Najpierw oddali strzały ostrzegawcze w powietrze, a następnie strzał w oponę pojazdu. Dzięki temu samochód został skutecznie unieruchomiony.

Po zatrzymaniu wyszło na jaw, że za kierownicą siedział 40-letni mieszkaniec Rydułtów. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a badanie alkomatem wykazało blisko pół promila alkoholu w jego organizmie.

 

 

 

Policjanci użyli broni. Kierowca był po alkoholu i bez prawa jazdy

Co szczególnie niepokojące, podczas brawurowej ucieczki w samochodzie znajdowało się jeszcze troje pasażerów. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Obecnie z zatrzymanym prowadzone są dalsze czynności. Za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień oraz prowadzenie po alkoholu 40-latek odpowie przed sądem.

Autor: Zdjęcie autora Wojciech Żegolewski
[email protected]

Oceń