Bytom

Nielegalne odpady w Bytomiu. Jest akt oskarżenia.

today11.02.2026 12:25

Tło
share close
Jest akt oskarżenia w sprawie działalności jednej ze śląskich spółek, która wykorzystywała dzierżawione grunty niezgodnie z ich przeznaczeniem. Nielegalne odpady w Bytomiu podrzucono podczas rekultywacji terenu. Zarzuty usłyszał 68-letni były prezes spółki odpowiedzialnej za realizację prac.
Wieloletnie postępowanie w tej sprawie zakończyli właśnie funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji  w Katowicach. Dotyczyło nieprawidłowości przy rekultywacji terenów w Bytomiu. Śledztwo wykazało, że na dzierżawionych gruntach Skarbu Państwa nielegalnie składowano odpady komunalne. Specjalistyczne badania potwierdziły obecność odpadów, które mogły stanowić zagrożenie dla środowiska.

Nielegalne odpady składowane w Bytomiu

Postępowanie w tym konkretnym wątku prowadzono od 2019 roku. Śledztwo wykazało liczne nieprawidłowości. Dotyczyły zarządzania i nadzoru nad rekultywacją gruntów położonych na terenie Bytomia, przeznaczonych do wyrównania i uporządkowania. Jak ustalili śledczy, na rekultywowanych działkach składowano odpady w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami oraz wydanymi decyzjami administracyjnymi.

Kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności sprawy miały specjalistyczne badania gruntów, przeprowadzone z udziałem biegłego z zakresu ochrony środowiska. W ramach czynności wykonano odwierty badawcze, których analiza jednoznacznie potwierdziła zaleganie na badanych terenach odpadów komunalnych. Składowane w ten sposób odpady mogły spowodować zarówno istotne obniżenie jakości wody, jak i  powierzchni ziemi. Jednocześnie też negatywnie oddziaływać na środowisko roślinne i zwierzęce.

Zarzuty dla prezesa spółki odpowiedzialnej za rekultywację

Początkowo podejrzanymi były osoby pełniące funkcje kierownicze w spółce odpowiedzialnej za realizację rekultywacji. Po zgromadzeniu i analizie obszernego materiału dowodowego śledczy ustalili, że odpowiedzialność za nieprawidłowości spoczywa na 68-letnim byłym prezesie zarządu wspomnianej spółki. Mężczyzna usłyszał zarzut dopuszczenia, wbrew ciążącym na nim obowiązkom, do nielegalnego składowania odpadów w takich warunkach i w taki sposób, że mogło to spowodować istotne zagrożenie dla środowiska naturalnego. 

Prokuratura Okręgowa w Katowicach skierowała do sądu akt oskarżenia wobec podejrzanego. Ponadto prokuratura wystąpiła do Prezydenta Miasta z wnioskiem o wydanie decyzji administracyjnej zobowiązującej właściwy podmiot do usunięcia odpadów znajdujących się na wskazanym terenie. Mężczyźnie grozi teraz kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Autor: Piotr Filas

Oceń