Gliwice

Zmarł Andrzej Sługocki. Człowiek – legenda. Jego głos znał cały stadion Piasta Gliwice

today03.10.2026 14:09

Tło
share close

Nie żyje Andrzej Sługocki – dziennikarz „Nowin Gliwickich”, trener młodzieży, wieloletni spiker i człowiek, którego głos stał się częścią historii Piasta Gliwice. Przez lata towarzyszył klubowi w drodze od najniższych klas rozgrywkowych aż do Ekstraklasy, europejskich pucharów i mistrzostwa Polski. Miał 63 lata.

 

 

Od trenera młodzieży do głosu Piasta

Związki Andrzeja Sługockiego z Piastem sięgały lat 80. Po ukończeniu kursu instruktora piłki nożnej rozpoczął pracę z młodzieżowymi drużynami klubu. Trenował chłopców m.in. na stadionie przy ul. Sokoła i na Sikorniku. Wcześniej był również związany z kobiecą drużyną Piastunek Gliwice.

W 1994 roku rozpoczął pracę w „Nowinach Gliwickich”. Z wykształcenia był socjologiem, wcześniej pracował w Bumarze. W redakcji szybko odnalazł się jednak jako dziennikarz sportowy. Przez kolejne dekady relacjonował gliwicki sport, a później został zastępcą redaktora naczelnego gazety. W 2024 roku świętował 30-lecie pracy w „Nowinach Gliwickich”.

Jego drugim domem pozostawał stadion Piasta. W sezonie 1997/1998 na dobre pojawił się przy mikrofonie przy Okrzei. Razem z Piotrem Naglem tworzył duet spikerów, który przeszedł z klubem drogę od B-klasy do Ekstraklasy.

 

 

„Kto dzisiaj wygra mecz?”. Tego głosu nie dało się pomylić

Sługocki nie był zwykłym spikerem. Stworzył własny styl, reagował na wydarzenia na boisku, żartował i potrafił nawiązać kontakt z trybunami.

 

Jego najbardziej charakterystyczne pytanie brzmiało:

„Kto dzisiaj wygra mecz?!”

Odpowiedź tysięcy kibiców przy Okrzei była zawsze taka sama: „Piast GKS!”

 

Było również słynne „jeszcze siedem” oraz spontaniczne komentarze po bramkach. Po trafieniu Tomáša Dočekala potrafił powiedzieć: „Czekał, czekał aż się doczekał”. Podczas meczu z Lechem Poznań wykorzystał z kolei nagranie peronowego dzwonka, ogłaszając po golu: „Uwaga, uwaga, tu stacja Okrzei, poznańska lokomotywa zatrzymana…”.

 

Jego głos zabrzmiał również podczas meczów reprezentacji Polski. Prowadził spotkania młodzieżowych kadr, a trzykrotnie był spikerem pierwszej reprezentacji. W 2018 roku pracował przy meczu Polska–Korea Południowa na Stadionie Śląskim.

W 2021 roku został ponownie uznany za najlepszego spikera Ekstraklasy. Był także wielokrotnie nagradzany przez PZPN za wzorowe wykonywanie obowiązków.

 

Najważniejszy moment? Dla wielu kibiców bez wątpienia 2019 rok. Piast Gliwice zdobył wtedy mistrzostwo Polski, a Andrzej Sługocki był przy mikrofonie.

Przez lata był nie tylko spikerem. Był kibicem, trenerem, dziennikarzem i jednym z ludzi, którzy znali Piasta od środka.

 

Jego głos był częścią historii klubu. Dziś przy Okrzei pozostają wspomnienia, nagrania i charakterystyczne „Kto dzisiaj wygra mecz?”.

 

Dla wielu kibiców odpowiedź na to pytanie już zawsze będzie kojarzyć się właśnie z Andrzejem Sługockim.

 

źródło: www.piast.gliwice.pl

Autor: Zdjęcie autora Wojciech Żegolewski
[email protected]

Oceń