powiat mikołowski

Policja użyła broni w Łaziskach Górnych

today18.02.2026 14:37

Tło
share close

Wielogodzinna interwencja zakończona strzałami. Policja użyła broni w Łaziskach Górnych. Agresywny mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu. Najpierw groził użyciem broni i rzucał z okna przedmiotami. Potem, gdy do mieszkania weszli mundurowi, zaczął do nich strzelać z broni gazowej.

Wszystko zaczęło się we wtorek, 17 lutego,  po godzinie 17.00. Dyżurny Komisariatu Policji w Łaziskach Górnych otrzymał zgłoszenie od osoby mieszkającej w innym województwie.  Odebrała niepokojącą wiadomość SMS od swojego krewnego, przebywającego w Łaziskach Górnych. Zaniepokojona stanem emocjonalnym 37- latka poprosiła policjantów o pomoc.
Skierowani na miejsce policjanci nawiązali kontakt z mężczyzną, który rozmawiał z nimi przez okno. Pomimo wielokrotnych wezwań nie chciał otworzyć drzwi. Mężczyzna był wyraźnie pobudzony, agresywny i – jak wynika z ustaleń – znajdował się w kryzysie emocjonalnym. Na miejsce wezwano zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.

Interwencja w Łaziskach Górnych  – mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu

Podczas próby siłowego wejścia do mieszkania przez strażaków i policjantów, sprawca wyrzucił z okna butelkę z łatwopalną cieczą. Nikt nie odniósł obrażeń. Mężczyzna krzyczał, że posiada broń i groził, że jej użyje.
Ze względów bezpieczeństwa służby ewakuowały mieszkańców lokalu znajdującego się na parterze budynku i zabezpieczyły teren.
Na miejsce skierowano policyjnych negocjatorów, którzy prowadzili rozmowy z mężczyzną. W związku z rozwojem sytuacji wezwano również pododdział kontrterrorystyczny.

Łaziska Górne: policja użyła broni

Po kilku godzinach działań, wobec braku reakcji mężczyzny i realnego zagrożenia dla życia oraz zdrowia, podjęto decyzję o siłowym wejściu do mieszkania.
W trakcie interwencji 37- latek oddał kilka strzałów w kierunku policjantów z przedmiotu przypominającego broń palną (jak się okazało, była to broń na stalowe kulki, zasilana sprężonym powietrzem CO2).

Jeden z funkcjonariuszy użył broni służbowej, raniąc mężczyznę w rękę. Agresor został obezwładniony, a następnie skutecznie zatrzymany.

Poza nim nikt nie odniósł obrażeń. Mężczyźnie natychmiast udzielono pierwszej pomocy. Obecnie przebywa w szpitalu pod nadzorem policjantów. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
W działaniach, które trwały do późnych godzin, uczestniczyli negocjatorzy policyjni, funkcjonariusze pododdziału kontrterrorystycznego, policjanci z mikołowskiej jednostki, a także straż pożarna i zespół ratownictwa medycznego.

Autor: Piotr Filas

Oceń