powiat pszczyński

Zgubił się i wpadł do rzeki

today29.09.2026 20:53

Tło
share close

Nastoletni rowerzysta wracając do domu zgubił się w lesie i pechowo wpadł do rzeki. Do zdarzenia doszło w Bieruniu. Policjantów zaalarmował ojciec chłopca, kiedy stracił z nim kontakt telefoniczny. Wskazał funkcjonariuszom ostatnią lokalizację telefonu syna. Wskazywała ona tereny leśne w rejonie Bierunia.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 27 września. Dziś o szczegółach poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Pszczynie. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze – chłopak został odnaleziony, cały i zdrowy.

Nastolatek zgubił się w lesie i wpadł do rzeki

Młody rowerzysta wracał z Oświęcimia. Miał pecha, bo się zgubił, a jego telefon się rozładował, gdy rozmawiał z ojcem. Zdążył przekazać,  że jest w lesie przy rzece. W pobliżu nie ma domów, ani drogi.
Powiadomieni o zdarzeniu policjanci rozpoczęli poszukiwania. W akcji brali udział zarówno mundurowi z komendy w Pszczynie, jak i w Bieruniu.

Po pewnym czasie pszczyńscy dzielnicowi usłyszeli wołanie o pomoc dobiegające z głębi lasu. Ruszyli za głosem i odnaleźli nastolatka siedzącego nad brzegiem rzeki. Chłopiec był całkowicie przemoczony, wyziębiony i przestraszony. Chłopca odnaleźli asp. Marcin Gamrot i st. asp. Damian Borys. Udzielili mu pierwszej pomocy, okryli go kurtką i wyłowili z rzeki jego buty. Następnie zaprowadzili go do radiowozu, gdzie mógł się ogrzać. Po przewiezieniu do domu nastolatkiem zaopiekował się zespół ratownictwa medycznego.

Jak ustalili policjanci, nastolatek jechał trasą wskazywaną przez telefon. W pewnym momencie wjechał w wysokie zarośla, a następnie wpadł do rzeki. Udało mu się wydostać z wody, lecz po zmroku stracił orientację. Pozostał na brzegu, ponieważ obawiał się, że idąc dalej, ponownie wpadnie do rzeki.

 

Policjanci z Pszczyny apelują o ostrożność

Funkcjonariusze przypominają, że na trasie prowadzącej przez las nie należy polegać wyłącznie na wskazaniach nawigacji. Przed wyjazdem sprawdźmy przebieg drogi, pogodę i godzinę, o której zapadnie zmrok. Zabierzmy naładowany telefon, a bliskim powiedzmy, którędy planujemy jechać i kiedy wrócimy.
Jeśli korzystamy z nawigacji, wybierajmy drogi odpowiednie do jazdy rowerem i nie wjeżdżajmy w nieznany teren tylko dlatego, że tak prowadzi aplikacja.
Gdy stracimy orientację, zatrzymajmy się i spróbujmy ustalić swoje położenie. W razie zagrożenia dzwońmy pod numer alarmowy 112 i podajmy wszystkie dostępne wskazówki dotyczące miejsca, w którym jesteśmy. 

Autor: Zdjęcie autora Piotr Filas
[email protected]

Oceń