powiat wodzisławski

Utopił auto – jego kolega to nagrywał

today13.01.2026 19:33

Tło
share close

Policjanci już wiedzą kim był mężczyzna który kilka dni temu wjechał samochodem na zamarznięty staw w Wodzisławiu Śląskim. Nieodpowiedzialny kierowca utopił auto. Jego kolega to nagrywał telefonem i wrzucił film do internetu.
Zarówno 45-latek, który wydostał się z auta gdy zaczęło tonąć, jak i jego 29-letni znajomy zostali przesłuchani. Śledczym wyjaśnili, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, bo liczyli, że lód jest grubszy.

Sprawa zaczęła się gdy wodzisławscy policjanci natrafili na udostępniony w sieci film. Widać na nim było pojazd jeżdżący po zamarzniętym zbiorniku wodnym. Sytuacja była bardzo niebezpieczna i zakończyła się zatopieniem auta.

Film wyglądał na stworzony z pomocą AI, jednak policjanci postanowili sprawdzić jego autentyczność. Intensywnie podjęte działania doprowadziły do ustalenia miejsca, gdzie materiał został nagrany. Na zbiorniku nie było ewidentnych śladów mogących świadczyć o tym, że ktoś po nim jeździł samochodem. Jednak na miejsce wezwano strażaków, którzy znaleźli zatopiony pojazd, widoczny na nagraniu.

Utopił auto – jego kolega to nagrywał i opublikował

Policjanci ustalili właściciela pojazdu, a następnie osobę, która wjechała na zamarznięty zbiornik. Dotarli także do autora nagrania i zabezpieczyli telefon, którym nagrano niebezpieczny incydent

45-letni mieszkaniec powiatu wodzisławskiego oraz 29-letni mieszkaniec Rybnika złożyli wyjaśnienia. Mężczyźni współpracowali ze śledczymi i wyjaśnili, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, bo liczyli, że pokrywa lodowa jest grubsza i nic złego się nie stanie. Samochodem miał kierować starszy z mężczyzn, który opuścił pojazd, gdy ten zaczął tonąć. .

Jak ustalili stróże prawa, zdarzenie miało miejsce w minioną sobotę, a autor filmu specjalnie na tę okazję założył konto na platformie internetowej i udostępnił nagranie.
Teraz  policjanci prowadzą czynności pod kątem narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 3.

Kluczowe jest jednak potwierdzenie wstępnych ustaleń o braku osób poszkodowanych w znajdującym się na dnie zbiornika wodnego samochodzie. Dalsze czynności na miejscu zdarzenia będą prowadzone przez Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego. Przy użyciu specjalistycznego sprzętu specjaliści sprawdzą, czy w pojeździe nie było innych osób, a następnie wydobędą samochód.
Sprawa będzie badana także pod kątem naruszenia przepisów ustawy o ochronie środowiska i kodeksu wykroczeń.

Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim – ku przestrodze – opublikowali film, na którym widać niebezpieczne zdarzenie.

 

Policjanci przypominają: ryzykowne zachowania na lodzie mogą zakończyć się tragedią.
Jeśli widzisz zagrożenie dla osób, mienia lub środowiska – reaguj. Podobnie, kiedy trafisz na zagrożenie w sieci, niepokojący film – powiadom służby, które zweryfikują zgłoszenie.
Osoby, które podejmują niebezpieczne zachowania i publikują takie treści w sieci internetowej, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wyglądają one na montaż przy użyciu AI, muszą liczyć się ze zdecydowaną reakcją służb i wyciągnięciem konsekwencji prawnych.

Autor: Piotr Filas

Oceń