fot. Śląski Oddział Straży Granicznej
Śląska Straż Graniczna zatrzymała siedmiu cudzoziemców pracujących na zlecenie w PKM Tychy. Na jaw wyszło, że są zatrudnieni w Polsce nielegalnie. W dodatku byli to kierowcy autobusów bez uprawnień.
W środę, 4 marca funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej z Bielska-Białej zatrzymali 6 obywateli Indii i 1 obywatela Sri Lanki, którzy pracowali w PKM Tychy jako kierowcy autobusów, nie posiadając na to wymaganych prawem zezwoleń.
Rutynowa kontrola w Tychach – bulwersujące ustalenia
Mężczyźni zostali zatrzymani w Tychach podczas rutynowych czynności w ramach kontroli legalności pobytu cudzoziemców w Polsce. Okazało się, że jeden z obywateli Indii przebywa u nas nielegalnie, natomiast pozostali – w celu niezgodnym z deklarowanym. To oznacza, że mieli dokumenty pobytowe, ale nie posiadali zezwoleń na wykonywanie pracy.
Co więcej – w toku czynności wyszło na jaw, że czterech cudzoziemców posiada dokumenty noszące znamiona fałszerstwa – 5 sztuk indyjskich praw jazdy, 1 prawo jazdy lankijskie oraz 1 polskie. Wobec tych osób zostaną wszczęte procedury karne.
Trzem obywatelom Indii wydano już decyzje powrotowe z zakazem ponownego wjazdu na okres od 6 do 9 miesięcy. Wobec pozostałych osób trwają czynności służbowe.
PKM Tychy wydało oświadczenie w sprawie zatrzymanych kierowców
Do sprawy odniosło się dziś Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej. Spółka wydał oświadczenie, z którego wynika, że obcokrajowcy nie byli pracownikami PKM. Zatrudniała ich zewnętrzna firma, która świadczyła w Tychach usługi. Została wyłoniona w wyniku przetargu i przewozy prowadziła na podstawie umowy.
Pełna treść oświadczenia PKM Tychy:
„W związku z informacjami pojawiającymi się w mediach dotyczącymi zatrzymania cudzoziemców wykonujących usługi kierowania pojazdami na rzecz PKM Tychy informujemy, że zatrzymani kierowcy nie byli pracownikami PKM Tychy, są pracownikami firmy zewnętrznej świadczącej usługi dla PKM Tychy jako podwykonawca wyłoniony w drodze przetargu publicznego.
Obecnie prowadzimy szczegółową analizę zawartych umów, aby ustalić zakres odpowiedzialności po stronie podwykonawcy. Sprawdzane są również wszystkie okoliczności związane z realizacją usług transportowych przez tę firmę.
Równocześnie w spółce zlecony został przegląd obowiązujących procedur współpracy z podwykonawcami, tak aby w przyszłości wyeliminować ryzyko wystąpienia podobnych sytuacji.
Zapewnienie bezpieczeństwa pasażerów oraz utrzymanie najwyższych standardów funkcjonowania komunikacji miejskiej pozostaje absolutnym priorytetem PKM Tychy.”