play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa lokalna stacja
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
fot. materiały prasowe Stellantis
Związkowcy „Solidarności” dostali informację o planach likwidacji trzeciej zmiany w fabryce Stellantis. Redukcja załogi w Tychach obejmie aż 740 osób. Firma chce wprowadzić program dobrowolnych odejść (PDO).
Jak poinformował Grzegorz Maślanka, przewodniczący „Solidarności” w tyskiej fabryce, negocjacje w sprawie zapisów do PDO ruszą 14 stycznia.
Jak informują związkowcy Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności zwolnienia obejmą pracowników, którzy są zatrudnieni zarówno na czas określony, jak i nieokreślony. Dotyczy to też osoby zatrudnione przez firmy zewnętrzne (agencje pracy).
Z ogólnej liczby 740 pracowników, program dobrowolnych odejść obejmie:
Związkowcy chcą, aby warunki dobrowolnych odejść w Tychach były takie same, jakie wynegocjowano dwa lata temu dla pracowników fabryki FCA Powertrain w Bielsku-Białej. To oznacza odprawy nie mniejsze niż 24-miesięczne. Optymalne byłyby odprawy wyższe – 36-miesięczne.
Jak podkreślają przedstawiciele „Solidarności” zakładu Stellantis w Tychach, ważny jest te postulat dobrowolnego uczestnictwa w programie.
– Nasz zasadniczy postulat jest taki, aby pracodawca stosował reguły takie jak dotychczas. To znaczy, żeby pracownicy sami dobrowolnie decydowali o swojej przyszłości, tak jak nazwa tego programu mówi, a nie żeby to były jakieś przymuszenia. Może być tak, że część pracowników, mimo hojnych odpraw, będzie chciała w dalszym ciągu pracować, bo na przykład brakuje im 5 lat do emerytury i chcą dopracować do końca, a nie dostać teraz odprawy na 2 lata, a co z pozostałymi 3 latami? Ciężko znaleźć pracę w tym wieku. Chcemy, żeby to było wyraźnie ujęte w porozumieniu, żeby tu nie było żadnego nacisku ze strony przełożonych, kierowników, żeby pracownicy do programu zgłaszali się sami, żeby to robili ci, którzy są zdecydowani – podsumowuje przewodniczący zakładowej Solidarności, Grzegorz Maślanka.
Szef „Solidarności” w tyskiej fabryce przyznaje, że informacje o planach likwidacji trzeciej zmiany docierały do związkowców już w październiku zeszłego roku, natomiast pracodawca długo temu zaprzeczał. Oficjalnie decyzja zapadła 12 stycznia.
Jak podaje Śląsko-Dąbrowska Solidarność, zakład Stellantis w Tychach zatrudnia obecnie ok. 2300 pracowników. Po likwidacji trzeciej zmiany liczba ta spadnie do ok. 1600 ludzi.
Tyski zakład produkuje obecnie pojazdy z silnikami hybrydowymi: Jeep Avenger, Fiat 600, Alfa Romeo Junior.
Autor: Piotr Filas
Solidarność Stellantis TOP Tychy
Najbardziej przebojowa pobudka w regionie! Od poniedziałku do piątku od 05.30 do 10.00 stawiamy na nogi! Tutaj kawa smakuje najlepiej!
close