Kolejki chętnych, żeby zostać żołnierzem!
Kiedyś mówiło się „za mundurem panny sznurem!". Teraz czasy inne i powiedzenie trzeba nieco zmodyfikować na „za mundurem chętni sznurem". Bo jak pokazała akcja terytorialsów z Gliwicach - chętnych, żeby posmakować wojskowego życia, a w przyszłości być może pójść zawodowo w kamasze - nie brakuje.