Zabrze

Zakaz sprzedaży alkoholu w Zabrzu po godz. 23.00 – są wyniki konsultacji

today03.03.2026 09:01

Tło
share close

Zakończyły się konsultacje społeczne. Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Zabrzu jest coraz bliżej. Chodzi o godziny od 23.00 do 5.00. To nie ma być jednak typowa prohibicja. To zakaz sprzedaży alkoholu na wynos, czyli w sklepach, czy na stacjach paliw. Teraz projekt uchwały trafi pod obrady Rady Miasta.

Opinii wyrażana przez mieszkańców i organizacje społeczne jest pozytywna, tzn. opowiadają się oni za wprowadzeniem tego zakazu. Konsultacje społeczne trwały od 3 do 17 lutego. Dotyczyły ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach.
W głosowaniu na to pytanie odpowiedziały 1672 osoby:

  • 857 mieszkańców, czyli 51,3 proc., poparło ograniczenie,
  • 815 osób, czyli 48,7 proc., było przeciw.

Jak podkreślają zabrzańscy urzędnicy, nie chodzi o całkowitą prohibicję, lecz o ograniczenie sprzedaży detalicznej alkoholu w nocy.

– To nie jest typowa prohibicja. To zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach, czyli na wynos, w godzinach od 23 do 6 rano – wyjaśnia Czesława Winecka, Naczelnik Wydziału Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Miejskiego w Zabrzu.

Zestawienie opinii organizacji, rad dzielnic i instytucji pokazuje szerszy obraz debaty
Wśród przedsiębiorców pojawiły się głosy sprzeciwu. Wskazywano m.in. na:

  • negatywny wpływ na małe firmy,
  • ryzyko nierównej konkurencji,
  • brak jednoznacznych dowodów skuteczności takiego rozwiązania,
  • możliwość przeniesienia zakupów do innych miast,
  • ograniczenie swobody działalności gospodarczej.

Jednocześnie część mieszkańców i organizacji społecznych opowiedziała się za ograniczeniem. Argumentowano to poprawą bezpieczeństwa, zmniejszeniem liczby interwencji oraz ograniczeniem aktów wandalizmu.

Zakaz sprzedaży alkoholu w Zabrzu? Rady dzielnic podzielone

Stanowiska rad dzielnic nie są jednolite Rady m.in. w Kończycach, Śródmieściu, Grzybowicach, na Osiedlu Młodego Górnika i w Helence wyraziły poparcie. W przypadku Helenki pojawiła się sugestia wydłużenia zakazu nawet do godziny 8:00 rano, choć ustawa dopuszcza ograniczenia w przedziale 22:00–6:00.
Rada Dzielnicy Zaborze Północ wskazała, że większość mieszkańców ma wątpliwości. Padały argumenty o „cofaniu się w przeszłość” oraz postulaty zwiększenia patroli i monitoringu zamiast wprowadzania zakazu.
W dzielnicy Guido głosy rozłożyły się niemal równo – 6 radnych było „za”, 7 „przeciw”, a 4 wstrzymało się od głosu.

Organizacje społeczne i służby: wyraźne „za”

Większość organizacji pozarządowych, które zabrały głos, poparła projekt. Wskazywano na poprawę bezpieczeństwa, ograniczenie agresji oraz wsparcie rodzin dotkniętych problemem uzależnień.
Za wprowadzeniem zakazu opowiedziały się zarówno instytucje miejskie, jak i służby.

Komisja Zdrowia Rady Miasta przyjęła stanowisko jednogłośnie – 4 głosy „za”.
Policja podkreśliła wpływ regulacji na bezpieczeństwo i porządek publiczny. W 2025 roku odnotowano 550 interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych.
Izba Wytrzeźwień oraz Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wskazały, że ograniczenie może zmniejszyć liczbę interwencji, awantur domowych oraz przyjęć na SOR.

Co dokładnie się zmieni? Projekt zakłada, że alkoholu nie będzie można kupić w sklepach ani na stacjach benzynowych między godziną 23 a 6 rano. Ograniczenie obejmie całe miasto. Co istotnie projekt uchwały nie dotyczy restauracji, barów i kawiarni. Tam nadal będzie można spożywać alkohol na miejscu.

– Uchwała nie ogranicza działalności gastronomii. Zapraszamy do korzystania z lokali, gdzie spożycie odbywa się na miejscu – podkreśla Czesława Winecka.

Dlaczego samorząd chce wprowadzić nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Zabrzu?

Powodem są sygnały od mieszkańców. Chodzi przede wszystkim o zakłócanie ciszy nocnej w pobliżu tzw. sklepów nocnych. Problem polega na tym, że alkohol kupowany jest późnym wieczorem, a następnie spożywany przed sklepem. To generuje hałas i konflikty.
Podobne rozwiązania wprowadzono już w innych miastach, m.in. w Bytomiu, Rudzie Śląskiej i Katowicach. Zabrze chce objąć ograniczeniem całe miasto, ponieważ granice dzielnic często przebiegają przez te same ulice, a nawet budynki. Wprowadzenie przepisów tylko w części miasta mogłoby prowadzić do chaosu.

Czy wrócą „meliny”?
W przestrzeni publicznej pojawiły się obawy, że nocne ograniczenia mogą doprowadzić do nielegalnej sprzedaży alkoholu. Alkohol będzie dostępny w sklepach do godziny 23.00 Mieszkańcy – jak przed długim weekendem – mogą po prostu zrobić zakupy wcześniej.

– Nie sądzę, aby pojawiła się potrzeba tworzenia nielegalnych punktów sprzedaży. Alkohol będzie dostępny, tylko w innych godzinach – zaznacza Czesława Winecka.

Kiedy decyzja?
Projekt uchwały zostanie przedstawiony radnym w marcu lub kwietniu. To Rada Miasta zdecyduje, czy zakaz sprzedaży alkoholu w Zabrzu od 23 do 6 rano wejdzie w życie. Jeśli uchwała zostanie przyjęta, stanie się prawem miejscowym. Po publikacji w dzienniku urzędowym sklepy będą zobowiązane do przestrzegania nowych zasad. Miasto zapowiada kontrole. Sprzedaż alkoholu jest rejestrowana, dlatego ewentualne naruszenia będzie można łatwo zweryfikować.

Źródło:
Urząd Miasta Zabrze

Autor: Piotr Filas
[email protected]

Oceń