Żory

Żory: Drewniane serce, list pełen wspomnień i zapowiedź powrotu

today01.02.2026 09:48

Tło
share close

Do Miejskiego Ośrodka Kultury w Żorach dotarła wyjątkowa przesyłka, której zawartość poruszyła wszystkich odbiorców. W paczce znalazł się wzruszający list oraz artystyczna praca – drewniane serce z herbem Żor. I przesyłka i adresat – to nie przypadek.

 

 

Autorem pracy i listu jest Pan Roman, wieloletni mieszkaniec Żor, związany szczególnie z dzielnicą Rój, gdzie mieszkał przez wiele lat (jego córka nadal mieszka w tej części miasta). Pan Roman prowadził działalność z zakresu ochrony przeciwpożarowej, współpracował również z domem kultury, aktywnie uczestnicząc w życiu lokalnej społeczności.

 

Jak sam opisuje w liście, los – „wiatr historii” – zaprowadził go na Mazury, a obecnie mieszka i pracuje w Krynicy Morskiej, w sanatorium. Mimo zmiany miejsca zamieszkania, Żory pozostały dla niego ważnym punktem odniesienia i emocjonalnym domem.

 

Drewniane serce przysłano do MOK Żory

 

Niestety, przesyłka dotarła we wtorek, już po Wielkim Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, przez co przygotowane serce nie mogło zostać wystawione w tegorocznej licytacji. Jak się jednak okazuje – to nie koniec tej historii, a dopiero jej początek.

 

Pan Roman poinformował, że kupił działkę w Rogoźnej i planuje powrót do Żor. Zamierza również przenieść swoją stolarnię do miasta i zadeklarował, że co roku będzie przygotowywał takie drewniane serce z herbem Żor z myślą o licytacjach WOŚP.

Autor: Wojciech Żegolewski

Oceń