Tychy

Areszt i zarzuty dla Tyszanina – to po akcji na ul. Narcyzów

today27.02.2026 09:23

Tło
share close

Są konsekwencje dla 33-letniego mężczyzny, który spowodował wielogodzinną akcję służb w Tychach. Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek, 23 lutego. Dziś policjanci poinformowali o wyciągniętych konsekwencjach – to areszt i dwa zarzuty dla Tyszanina 

 

Mundurowi z Komendy Miejskiej Policji w Tychach, przy wsparciu policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, interweniowali wobec 33-letniego mężczyzny, który zabarykadował się w domu, a następnie wszedł na dach budynku. Ostatecznie udało się go bezpiecznie sprowadzić i przekazać pod opiekę lekarzy. Mężczyźnie przedstawiono zarzuty w związku z kierowaniem gróźb karalnych wobec swojego ojca i czynną napaścią na policjantów.

Akcja na ul. Narcyzów w Tychach – mężczyzna wszedł na dach

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 23 lutego. Mundurowi zostali w nocy skierowani na miejsce po zgłoszeniu dotyczącym nietypowego zachowania jednego z mieszkańców. Okazało się, że zgłaszający interwencję znajduje się w kryzysie emocjonalnym. Był agresywny wobec domowników oraz służb ratunkowych. W trakcie interwencji użył wobec policjantów środka obezwładniającego, rozpylając w ich kierunku gaz pieprzowy.

Z uwagi na dynamiczny rozwój sytuacji oraz realne zagrożenie dla życia i zdrowia osób przebywających na miejscu, do działań zaangażowano dodatkowe siły policyjne, straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego. Po wielogodzinnych negocjacjach policjanci bezpiecznie sprowadzili mężczyznę z dachu budynku. Następnie przetransportowano go do szpitala na obserwację.

Areszt i zarzuty dla 33-letniego Tyszanina 

Wobec 33-latka sformułowane zostały dwa zarzuty: stosowania gróźb karalnych wobec swojego ojca, a także czynną napaść na policjantów poprzez użycie wobec nich środka obezwładniającego w postaci gazu pieprzowego.

Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt. Obecnie prowadzone jest śledztwo w tej sprawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tychach.

Policjanci przypominają: każda forma agresji wobec funkcjonariuszy publicznych oraz osób udzielających pomocy, spotyka się ze zdecydowaną i natychmiastową reakcją.
Mundurowi apelują też, aby w sytuacjach kryzysowych nie pozostawać obojętnym i niezwłocznie informować odpowiednie służby.

Autor: Piotr Filas

Oceń