powiat gliwicki

Bocian niespodziewanie odwiedził mieszkańca Byciny. Nietypowa interwencja zakończyła się szczęśliwie [ZDJĘCIA]

today15.07.2026 12:32 5

Tło
share close

Niecodzienna interwencja w gminie Rudziniec. Na posesji jednego z mieszkańców Byciny przez cały dzień przebywał bocian, który nie chciał odlecieć. Dzięki czujności właściciela i pomocy sołtysa ptak trafił pod opiekę specjalistów z Leśnego Pogotowia w Mikołowie.

 

 

 

Bocian nie chciał opuścić posesji

Nietypowa sytuacja wydarzyła się w Bycinie w gminie Rudziniec. Na podwórku jednego z mieszkańców pojawił się dorosły bocian. Ptak zachowywał się spokojnie, nie bał się ludzi, ale przez wiele godzin nie próbował odlecieć.

Zaniepokojony właściciel posesji skontaktował się z sołtysem Mariuszem Simką, który wraz z innymi osobami postanowił sprawdzić, czy zwierzę nie potrzebuje pomocy.

 

-Jak relacjonuje sołtys, bocian nie miał widocznych złamań, ran ani oznak odwodnienia czy skrajnego wyczerpania. Został bezpiecznie odłowiony i przeniesiony w spokojne miejsce. Opiekunowie liczyli, że po nocy odzyska siły i sam odleci. Tak się jednak nie stało. Wszystko wskazuje na to, że problemem były mocno zabrudzone lotki, czyli pióra skrzydeł, które uniemożliwiały mu swobodny lot – informuje Powiat Gliwicki.

 

 

Bocian potrzebował pomocy w Bycinie. Trafił do Leśnego Pogotowia w Mikołowie. Foto: Bycina - sołectwo z charakterem
Bocian potrzebował pomocy w Bycinie. Trafił do Leśnego Pogotowia w Mikołowie. Foto: Bycina – sołectwo z charakterem

 

 

Trafił do Leśnego Pogotowia

Bocian został przewieziony do Leśnego Pogotowia w Mikołowie, gdzie przejdzie niezbędną pomoc. Jeśli oczyszczenie piór przyniesie oczekiwany efekt, ptak będzie mógł wrócić na wolność. Niewykluczone, że ponownie pojawi się właśnie w Bycinie.

 

Przy okazji sołtys przypomina, że w przypadku znalezienia dzikiego zwierzęcia należy przede wszystkim zachować spokój, zadbać o własne bezpieczeństwo, ocenić, czy zwierzę nie jest narażone na dodatkowe zagrożenia, a następnie skontaktować się z odpowiednimi służbami lub urzędem gminy. Dzięki odpowiedzialnej postawie mieszkańców Byciny tym razem historia zakończyła się szczęśliwie.

Autor: Zdjęcie autora Wojciech Żegolewski
[email protected]

Oceń