powiat pszczyński

Pszczyński statek w Krakowie. „Tadkus” cumuje pod Wawelem

today25.07.2026 07:05

Tło
share close

Nasz region ma niezwykłą wizytówkę na Wiśle pod Wawelem. To pszczyński statek w Krakowie.  Jednostka nazywa się „Tadkus”, a jej budowniczym i właścicielem jest Tadeusz Kuśnierz. Sprawę nagłośnił w swoich mediach społecznościowych burmistrz Pszczyny, Dariusz Skrobol. Samorządowiec  podczas wizyty w Krakowie nie tylko odwiedził właściciela statku, ale też wybrał się w rejs po Wiśle.

– To jedna z najbardziej niezwykłych wizytówek Pszczyny poza naszym regionem. „Tadkus” każdego dnia można zobaczyć na Wiśle w samym sercu Krakowa. To piękna promocja naszej gminy i dowód na to, że pasja potrafi zaprowadzić naprawdę daleko – podkreśla burmistrz Dariusz Skrobol.

Pszczyński statek w centrum Krakowa

Historia jednostki jest równie niezwykła jak jej obecność pod Wawelem. Statek został zaprojektowany i zbudowany przez Tadeusza Kuśnierza. Prace trwały od 2009 do 2015 roku i wymagały zarówno ogromnej cierpliwości, jak i determinacji. Jak zaznacza burmistrz, to przykład na to, że konsekwencja i realizacja marzeń mogą przynieść wyjątkowe efekty.

Podczas wizyty w Krakowie Dariusz Skrobol skorzystał z zaproszenia właściciela statku i wyruszył w rejs po Wiśle. Trasa prowadziła do Kanału Łączany. Po drodze uczestnicy wyprawy odwiedzili Opactwo Benedyktynów w Tyńcu oraz przepłynęli przez dwie śluzy – Kościuszko i Borek Szlachecki. Największe wrażenie zrobiła ta druga. To dlatego, że różnica poziomu wody wynosi tam prawie 12 metrów.

„Tadkus” z Pszczyny pływa nie tylko po Wiśle

Jednostka cumuje obecnie w Krakowie, ale  ma za sobą wiele imponujących rejsów na innych akwenach. Statek przepłynęła całą Odrę, pokonał Pętlę Berlińską, pływał po Zalewie Szczecińskim, a nawet po wodach Bałtyku.
Burmistrz Pszczyny podkreśla, że to najlepszy dowód na to, jak wiele można osiągnąć dzięki pasji i wytrwałości.

 Panie Tadeuszu, serdecznie gratuluję pasji i konsekwencji. „Tadkus” w symboliczny sposób łączy Pszczynę z Krakowem. Takie historie pokazują, że wielkie rzeczy powstają dzięki ludziom z pasją. I właśnie z takich mieszkańców Pszczyna może być naprawdę dumna – podsumowuje Dariusz Skrobol.

Autor: Zdjęcie autora Piotr Filas
[email protected]

Oceń