region

Pijany 19-latek z Ukrainy rozbił BMW na ogrodzeniu. Policja chce wydalić go z Polski

today23.07.2026 11:25

Tło
share close

Jazda zakończona na ogrodzeniu i niemal 2 promile alkoholu w organizmie. Tak zakończyła się przejażdżka 19-letniego obywatela Ukrainy w Rudnikach. To jednak dopiero początek jego problemów. Policjanci ustalili, że młody mężczyzna ma na koncie także inne konflikty z prawem, dlatego wystąpili do Straży Granicznej o jego wydalenie z Polski.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend przy ulicy Górniczej w Rudnikach. Policjanci z zawierciańskiej drogówki zostali wezwani do samochodu, który wjechał w ogrodzenie jednej z posesji. Na miejscu zastali BMW, za którego kierownicą siedział 19-letni obywatel Ukrainy.

Już podczas pierwszej rozmowy funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny silną woń alkoholu. Kierowca bełkotał, nie potrafił samodzielnie opuścić auta, zachowywał się agresywnie i odmawiał podania swoich danych. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu.

 

To nie były jego jedyne kłopoty z prawem

Szybko okazało się, że 19-latek nie po raz pierwszy złamał polskie prawo. Jak ustalili policjanci, jest podejrzany o krótkotrwałe użycie cudzego samochodu, który później porzucił uszkodzony po kolizji.

Na tym lista zarzutów się nie kończy. Mężczyzna odpowie również za prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień, liczne naruszenia przepisów ruchu drogowego oraz odmowę podania danych podczas legitymowania. Dodatkowo nie okazał dokumentu potwierdzającego legalny pobyt na terytorium Polski, naruszając przepisy ustawy o cudzoziemcach.

 

Pijany 19-latek z Ukrainy rozbił BMW na ogrodzeniu. Policja chce wydalić go z Polski. Fot. Policja
Pijany 19-latek z Ukrainy rozbił BMW na ogrodzeniu. Policja chce wydalić go z Polski. Fot. Policja

 

Policja uruchomiła procedurę wydalenia

Ze względu na wielokrotne naruszenie prawa zawierciańscy policjanci wystąpili do Straży Granicznej z wnioskiem o wydalenie 19-latka z terytorium Polski. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą już funkcjonariusze Straży Granicznej, którzy zdecydują o dalszym losie obywatela Ukrainy.

Autor: Zdjęcie autora Wojciech Żegolewski
[email protected]

Oceń