Kupowali węgiel na lewe zaświadczenia. Kara będzie prawdziwa
Mikołowscy policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą przedstawili przewoźnikom węgla zarzuty podrabiania dokumentów niezbędnych do zakupu opału w cenach preferencyjnych dla odbiorców indywidualnych. Sprawa wyszła na jaw tuż po tym, jak kopalnia skierowała do rzekomych klientów informacje o wyczerpaniu wskazanego ustawą limitu. Podejrzanym grozi kara do 5 lat więzienia.