Rybnik

Brutalny rozbój w centrum Rybnika! Nóż i tłuczek do mięsa poszły w ruch

today12.10.2026 18:56

Tło
share close

Awantura przy alkoholu zakończyła się brutalnym atakiem i kradzieżą! W jednym z mieszkań w centrum Rybnika 20-letni mężczyzna i jego 17-letnia znajoma mieli pobić 20-latka, a następnie zagrozić mu nożem i zabrać jego telefon, buty oraz biżuterię. Oboje zostali zatrzymani i najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Grozi im do 20 lat więzienia.

 

 

 

Awantura przerodziła się w brutalny atak

Do zdarzenia doszło w mieszkaniu przy Placu Wolności w centrum Rybnika. Spotkała się tam grupa osób, które wspólnie spożywały alkohol. W pewnym momencie między uczestnikami wybuchła kłótnia.

Według ustaleń śledczych 20-latek zaczął uderzać pokrzywdzonego pięściami po głowie i całym ciele, a następnie zabrał mu telefon komórkowy. Chwilę później mężczyzna zaatakował go ponownie, tym razem wspólnie z 17-letnią znajomą.

Kobieta miała uderzać pokrzywdzonego kuchennym tłuczkiem do mięsa. Następnie napastnicy, grożąc mu nożem, zabrali mu buty i biżuterię.

 

 

Świadek zaalarmował policję. Sześć osób zatrzymanych

O sprawie policjantów powiadomił przypadkowy świadek, który w centrum miasta natknął się na rannego mężczyznę z urazem głowy. Na miejsce skierowano patrole, które rozpoczęły poszukiwania osób podejrzewanych o udział w zdarzeniu.

Policjanci zatrzymali sześć osób: dwie kobiety w wieku 17 i 18 lat oraz czterech mężczyzn w wieku od 17 do 27 lat. Na miejscu pracowała również grupa dochodzeniowo-śledcza.

W toku dalszych czynności kryminalni ustalili, że za rozbój odpowiadają 20-letni mieszkaniec Wodzisławia Śląskiego i jego 17-letnia znajoma z Rybnika.

 

Brutalny rozbój w centrum Rybnika! Nóż i tłuczek do mięsa poszły w ruch. Fot. KMP Rybnik
Brutalny rozbój w centrum Rybnika! Nóż i tłuczek do mięsa poszły w ruch. Fot. KMP Rybnik

Na wniosek śledczych i prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu obojga podejrzanych na trzy miesiące.

Za rozbój z użyciem niebezpiecznych narzędzi grozi im kara do 20 lat pozbawienia wolności. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.

Autor: Zdjęcie autora Wojciech Żegolewski
[email protected]

Oceń