powiat wodzisławski

Burza po szokującym nagraniu! Policja ujawnia prawdę o „głosie dziecka”

today07.05.2026 17:38

Tło
share close

Nagranie brutalnej awantury obiegło internet i wywołało lawinę komentarzy. Internauci byli przekonani, że w tle słychać przerażone dziecko. Teraz policja ujawnia nowe ustalenia i rozwiewa wątpliwości.

 

 


Szokujące nagranie opublikowane w mediach społecznościowych błyskawicznie rozgrzało internet. Film przedstawiał agresywne zachowanie jednego z mężczyzn wobec drugiego. Największe emocje wzbudził jednak głos słyszany w tle. Wielu internautów było przekonanych, że na miejscu znajdowało się dziecko, które miało krzyczeć: „Tato, weź go stąd”. Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z Wodzisławia Śląskiego.

 

Funkcjonariusze zabezpieczyli nagranie oraz telefon, którym zostało wykonane. Przesłuchano również świadków i uczestników zdarzenia.

 

 

Policja sprawdziła nagranie. „To nie był głos dziecka”

Ustalenia śledczych wykazały jednak, że żadnego dziecka tam nie było – bo słowa słyszane na szokującym wideo zostały błędnie zinterpretowane przez internautów. Jak mówią zajmujący się sprawą policjanci, to co słychać w tle to nie płacz dziecka, ale kobieta, która miała mówić: „Tyson, zabierz go stąd”. A rzeczony „Tyson” to był po prostu pseudonimem agresora.

 

Mundurowi podkreślają również, że podczas zdarzenia na miejscu nie znajdowała się żadna osoba małoletnia.

Szokujące nagranie, bójka i "płacz dziecka" w tle - policja wyjaśnia okoliczności tajemniczego wideo. Fot. Policja Śląska
Szokujące nagranie, bójka i „płacz dziecka” w tle – policja wyjaśnia okoliczności tajemniczego wideo. Fot. Policja Śląska

 

Libacja w pustostanie zakończyła się przemocą

 

Do całego zajścia miało dojść w pustostanie na terenie miejscowości Rydułtowy podczas libacji alkoholowej. Jak ustalili zajmujący się sprawą policjanci – między dwoma mężczyznami wywiązała się awantura, która przerodziła się w fizyczną agresję.  Po bójce – co ciekawe – pokrzywdzony nie chciał ścigania sprawcy za naruszenie nietykalności cielesnej.

 

Po interwencji policja zabezpieczyła pustostan – a osoby, które bezprawnie w nim przebywał – musiały go opuścić. Cała dokumentacja trafiła już do Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim, która zdecyduje o dalszych krokach.

Autor: Zdjęcie autora Wojciech Żegolewski
[email protected]

Oceń