play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa lokalna stacja
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Jeszcze kilkanaście godzin wcześniej uczestnicy Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci walczyli z alpejskimi serpentynami, stromymi podjazdami i wymagającymi zjazdami. Dziś kolumna opuściła góry, ale zmęczenie daje się we znaki niemal wszystkim. Mimo to nastroje są doskonałe, bo na liczniku zbiórki pojawiła się kolejna symboliczna granica – 700 tysięcy złotych.
To jednak dopiero początek. Celem uczestników jest przekroczenie miliona złotych jeszcze przed zakończeniem europejskiej części wyprawy.
Po kilku dniach jazdy przez jedne z najtrudniejszych alpejskich przełęczy organizatorzy postawili przede wszystkim na bezpieczeństwo.
W większości załóg kierowcy i piloci zamienili się miejscami. To świadoma decyzja – wielogodzinna koncentracja, setki kilometrów i wymagające trasy oznaczają ogromne obciążenie organizmu.
Uczestnicy przyznają, że właśnie zmęczenie jest jednym z największych zagrożeń na drodze. Dlatego podczas wyprawy regularnie zmieniają się za kierownicą i przypominają, że odpoczynek jest równie ważny, jak umiejętności kierowcy.
Choć kolumna Maluchów jedzie bardzo ostrożnie, uczestnicy po raz kolejny byli świadkami wypadku drogowego. Na jednym z zakrętów kierująca osobowym autem straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w stojące Porsche. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a załogi Wielkiej Wyprawy od razu zaoferowały pomoc.
To kolejne zdarzenie, które tylko utwierdza uczestników w przekonaniu, że misja wyprawy ma ogromny sens. Każdy kilometr tej podróży przypomina, jak cienka granica dzieli bezpieczną jazdę od tragedii i dlaczego edukacja dotycząca bezpieczeństwa ruchu drogowego jest tak ważna.
Świetne wiadomości płyną również ze zbiórek prowadzonych przez poszczególne załogi. Fundacja Donateo zgromadziła już ponad 54 tysiące złotych, co daje jej trzecią co do wielkości skarbonkę spośród wszystkich uczestników Wielkiej Wyprawy Maluchów.
Z kolei załoga Grupy Pingwina – Skolnity – zebrała już ponad 21 tysięcy złotych i konsekwentnie walczy o kolejne wpłaty. Łącznie cała wyprawa przekroczyła już 700 tysięcy złotych, a uczestnicy nie ukrywają, że marzą o osiągnięciu miliona jeszcze przed zakończeniem zagranicznej części trasy.
Po wyjątkowo trudnych alpejskich etapach wiele Fiatów 126p wymagało nocnych napraw i przeglądów. Są jednak wyjątki. Zielony Maluch Grupy Pingwina radzi sobie znakomicie i ani razu nie uległ awarii. Samochód do wyprawy przygotował Józef Soj, uczestnik trzech poprzednich edycji Wielkiej Wyprawy Maluchów, który szczegółowo zadbał o jego stan techniczny. Dzięki temu auto bez problemów pokonało także najbardziej wymagające przełęcze.
Uczestnicy wspominają również ubiegłoroczną przygodę załogi Donateo. Podczas pierwszego tankowania okazało się wtedy, że spośród kilku przekazanych kluczyków… żaden nie pasował do korka wlewu paliwa. Serwis musiał rozwiercić zamek, a później bak otwierano już wyłącznie śrubokrętem.
Na końcu wyprawy drugi śrubokręt służył z kolei do uruchamiania auta po awarii stacyjki. W tym roku historia częściowo się powtórzyła. Korek wlewu paliwa ponownie sprawił problemy, ale tym razem serwis poradził sobie szybko i samochód mógł bez przeszkód ruszyć dalej.
Na trasie Wielkiej Wyprawy pracują nie tylko mechanicy. Kolumnie towarzyszą również ratownicy medyczni oraz motocykliści medyczni, którzy nieustannie patrolują przejazd i sprawdzają, czy z uczestnikami wszystko jest w porządku. Gdy mijają kolejne Maluchy, kierowcy pokazują im uniesiony kciuk – to znak, że pomoc nie jest potrzebna.
Wsparcie przychodzi jednak także od samych uczestników. Po kilku dniach jazdy wielu zmaga się z bólem pleców, mięśni czy rąk. Każdy pomaga tym, czym potrafi – jedni masują przeciążone mięśnie, inni pożyczają rollery czy sprzęt do fizjoterapii. Wyprawa stała się prawdziwą społecznością ludzi, którzy wspierają się nie tylko podczas jazdy.
– Jako Grupa Pingwina z dumą po raz czwarty wysyłamy naszego zielonego Malucha w tę niezwykłą trasę. To nie tylko potężne wyzwanie logistyczne, ale przede wszystkim realna pomoc dla najmłodszych ofiar wypadków drogowych oraz walka o bezpieczeństwo na polskich drogach. Dla Grupy Pingwina aspekt edukacyjny ma fundamentalne znaczenie, ponieważ nasi goście – często całe rodziny z dziećmi – muszą do nas bezpiecznie dojechać z różnych, odległych zakątków kraju. Zależy nam, aby każda z tych podróży była bezpieczna i kończyła się wyłącznie radosnymi wspomnieniami, dlatego właśnie tak bardzo zależy nam na wspieraniu tej akcji. Niezmiernie cieszy nas fakt, że w części polskiej trasy cała wyprawa odwiedzi nasze ośrodki – Kurzą Górę i Kasinę. Gorąco zachęcamy do włączenia się w akcję! – podkreśla Janusz Tyszkowski, prezes ośrodka Skolnity należącego do Grupy Pingwina.
Każdy może dołączyć do Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Przypominamy, że załogi konkurują ze sobą pod względem zebranych środków.
Grupa Pingwina uruchomiła własną internetową skarbonkę, z której środki trafią do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://zrzutka.pl/s/grupapingwina.
Fundacja Donateo zachęca do wsparcia swojej skarbonki – https://zrzutka.pl/s/mikrodonacje-donateo – oraz do pomagania poprzez mikrodonacje przekazywane podczas codziennych zakupów. Wystarczy skorzystać z terminali mających mikrodonacje Donateo dostępnych w sklepach i punktach usługowych współpracujących z fundacją.
Do programu mogą dołączać także przedsiębiorcy korzystający z terminali Polskich ePłatności, umożliwiając klientom przekazywanie niewielkich datków przy okazji płatności. Firmy zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się pod adresem [email protected] lub ze swoim opiekunem biznesowym PeP.
Wielką Wyprawę Maluchów można wspierać nie tylko wpłacając do internetowych skarbonek. Od teraz mieszkańcy regionu mogą pomagać również podczas codziennych zakupów.
W Piekarni-Cukierni Bronowscy spod Góry Żar na terminalach płatniczych dostępne są mikrodonacje Donateo. Kupując chleb, drożdżówkę czy inne produkty, klienci mogą jednym kliknięciem przekazać niewielką kwotę na rzecz dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Organizatorzy podkreślają, że w pomoc można włączyć się bez wyjeżdżania na trasę Wielkiej Wyprawy Maluchów – wystarczy zrobić codzienne zakupy.
Autor:
Adam Kanik
[email protected]